Pielęgniarstwo to kierunek pełen wyzwań. Na pracę w zawodzie, po ukończonych studiach, decyduje się tylko połowa absolwentów. Dlaczego? Jaki los czeka polskie położnictwo i pielęgniarstwo?

W tej sprawie, 16 maja odbyło się spotkanie, powołanego przez resort zdrowia, zespołu. Ma on za zadanie wyleczyć polską służbę zdrowia z ubytków jakim jest brak pielęgniarek i położnych.
Do pracy w zawodzie przystępuje około połowy absolwentów. Wynika to z faktu nieciekawej sytuacji polskich szpitali. 6 pielęgniarek przypada na około 1000 mieszkańców. Jest to zdecydowanie za mało, aby pracować w komfortowych warunkach, zawsze służyć pomocą i być na tzw. „każde zawołanie”.

Prawie 80% społeczeństwa polskiego ufa pielęgniarkom i położnym!

W ubiegłym roku specjalnie powołany zespół pracował nad problemem związanym z luką pokoleniową. Luka pokoleniowa oznacza, że większość pielęgniarek czy położnych jest w wieku emerytalnym. Tylko 5% stanowią osoby młode. To za mało. Luka pokoleniowa zaczęła przybierać na sile, starsze pielęgniarki przeszły na zasłużoną emeryturę.

Co teraz?

Pomimo tego, że Polska zajmuje jedno z ostatnich miejsc w Europie pod względem ilości czynnych zawodowo pielęgniarek i położnych, resort zdrowia się nie poddaje. Jakie będzie miał plany? Czy uda się zapanować nad problemem ze stale malejącą liczbą pielęgniarek i położnych? Czy wreszcie polską służbę zdrowia uda się wyleczyć z choroby, jaką jest brak potrzebnych rąk do pracy?

źródło: Biznes Onet

ZOSTAW ODPOWIEDŹ